Wędrówka ku śmierci. Renifery - fotoreportaż z Norwegii

Wędrówka ku śmierci. Renifery - fotoreportaż z Norwegii
Wędrówka ku śmierci. Renifery - fotoreportaż z Norwegii http://fastforwardnorge.no/
Gdy słońce zachodzi po miesiącach polarnego dnia, renifery i ich właściciele zaczynają podróż w głąb lądu, gdzie spędzą zimę. Po trzech latach od przeprowadzki za krąg polarny udało mi się uzyskać zgodę, by towarzyszyć im chociaż przez jeden dzień. Jak się okazało, dla niektórych reniferów był to dzień ostatni.


Po przepłynięciu cieśniny łączącej letnie pastwiska na wyspie Kvaløya ze stałym lądem, renifery należące do rodziny Sara są spędzane na ogrodzony teren, gdzie właściciele zdecydują o ich dalszym losie. Młode, które urodziły się wiosną zostaną oznakowane poprzez nacięcie uszu, część dorosłych zostanie wysłana do rzeźni, część zabita na użytek własny a reszta pognana wgłąb lądu, gdzie przy temperaturach sięgających -40 śnieg jest dostatecznie sypki, by dało się wygrzebać spod niego jedzenie.

W oznaczaniu i segregowaniu reniferów biorą udział całe rodziny. Odrastające co roku poroże jest odcinane zwykłą piłą, by potem sprzedać je turystom, wykorzystać do wyrobu biżuterii oraz by nie stanowiło dodatkowego zagrożenia podczas transportu do rzeźni. Sam proces nie jest dla zwierząt bolesny.

Kiedyś wszystkie renifery zabijane były przez swoich właścicieli na świeżym powietrzu, co było mniej stresujące i zdecydowanie szybsze (wykorzystuje się specjalnie zakrzywiony nóż wbijany w okolice potylicy). Nowe norweskie ustawodawstwo zakazało jednak takiego uboju i zwierzęta transportowane są do przemysłowych rzeźni tirami.



Żyjący z wypasu reniferów Samowie (rdzenna ludność północy Norwegii, Szwecji i Finlandii) nauczyli się wykorzystywać każdą część zabijanego zwierzęcia. Ze skóry powstają ubrania, z rogów biżuteria lub pamiątki dla turystów, mięsto suszy się i sprzedaje.

Szacuje się, że w udomowionych stadach Sami hodowanych jest 200 tysięcy reniferów. Na wolności żyje jedynie ok. 20 tysięcy tych zwierząt.

Autorem wszystkich zdjęć jest Zbigniew Wantuch.
www.fastforwardnorge.no
Trwa ładowanie komentarzy...